Translate

30 stycznia 2015

Serce na stole... mimo wszystko.

mj | 21:28
Niebawem Walentynki. 
Święto zakochanych...

Wiadomo, symbolem "kochania" jest SERCE. 
W okresie poprzedzającym Dzień zakochanych wszędzie ich pełno.

Dla mnie Walentynki to "żniwa" dla handlu, ale również okazja do robienia sobie niespodzianek i drobnych przyjemności "z przymrużeniem oka". Tym bardziej, że w naszym kraju w kontekście Walentynek dość mocno rozciągnęła się definicja "zakochanych". 



W niektórych kręgach, głównie panie, dają walentynkowe serduszka nie tylko swoim "połówkom", czyli mężom, chłopakom, narzeczonym, ale również swoim dzieciom, mamom, przyjaciółkom. Babcie pamiętają o wnuczkach i na odwrót :)


Walentynki po polsku to... dzień pamięci o tych, których kochamy :) 


Oczywiście nieco inaczej sprawa wygląda u nastolatków. W ogóle pewnie rożnie to jest, ale dla mnie nie jest to nasze święto i ... tyle.


Tak czy siak - mimo wszystko - nic nie stoi na przeszkodzie, aby było tego dnia trochę milej i przyjemniej niż zwykle :)


Jeśli znajdujemy czas na specjalną kolację z drugą połową albo mamy ochotę okazać komuś, że jest dla nas ważny - wykorzystajmy okazję i świętujmy :) Co to szkodzi?


Może warto wprowadzić tego dnia trochę sympatycznej aury w kontaktach z bliskimi, proponując mimo wszystko... serce na stole.


W dzień Walentynek - właściwie to codziennie - można wykorzystać "serduszkowe" akcenty do dekoracji stołu.

Możemy rozsypać wycięte serduszka na obrusie, wykorzystać podkładki w kształcie serca, ułożyć serwetki na kształt serca albo po prostu skomponować ten motyw z gałązkami w wazonie lub przyozdabiając nim świece. Właściwie możliwości są tu ograniczone wyłącznie naszą kreatywnością. 


Serce jest bardzo "wdzięcznym" motywem dekoracyjnym. 
Świetnie nadaje się do dekoracji stołu, ale również można je wykorzystać w kuchni, tworząc niepowtarzalne - jedyne w swoim rodzaju - dania. A już ogromne pole do popisu to... ciasteczka i inne słodkości w kształcie serca. Dla wtajemniczonych oczywiście :)


Sprowokowana trochę wysypem w sklepach wszelkiego autoramentu prezentów dla zakochanych, postanowiłam znaleźć alternatywę dla koszmarnych pluszowych uśmiechniętych serc. Dlatego to nie koniec moich sercowych rozważań. Następnym razem - Serce na stole, czyli... przez żołądek do serca :)  





__________________
Wyżej zamieszczone fotografie zostały wykorzystane z zamysłem skorzystania z prawa cytatu w rozumieniu art. 29 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Jeżeli znajdujesz tu swoje zdjęcie i masz zastrzeżenia co do jego wykorzystania - uprzejmie proszę o kontakt: mjurczen@gmail.com (zdjęcie zostanie bezzwłocznie usunięte). Źródła fotografii w kolejności umieszczenia (od góry): 1 - blog.rileyhuggins.com; 2 - mijnwebwinkel.nl; 3 - cafe-veyafe.com; 4 - violette.co.uk; 5 - partykiosk.pl; 6, 18 - etsy.com; 7 - poems.easybranches.com; 8 - waseigenes.com; 9,  14 - ana-rosa.tumblr.com; 10 - digsdigs.com; 11 - masonjarcraftslove.com; 12 - pl.pinterest.pl; 13 - partykiosk.pl; 15 - marvelbuilding.com; 16 - dotcomwomen.com; 17 - annixen.blogspot.com.es  

4 komentarze:

  1. A co radzisz osobie, któr nienawidzi seduszek? ;) jak powinna przetrwać czas przed walentynkowy?

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahaha No cóż... krople nasercowe proponuję ;)

    OdpowiedzUsuń

Jakiś komentarz?... Zachęcam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wariacje wokół stołu ... © 2013. All Rights Reserved | Powered by-Blogger

Distributed By-Blogspot Templates | Designed by-Windroidclub