Translate

17 stycznia 2016

Ciemny róż z szarobrązowym na stole...

mj | 19:14
Kilka dni temu czytałam na jednym z blogów o trendach wnętrzarskich, które mają obowiązywać w 2016 roku.
Moją uwagę przykuła informacja, że  jednym z kolorów trendy we wnętrzach na rozpoczynający się rok będzie miedzy innymi... RÓŻ. 

Prawdę mówiąc, bardzo szybko porzuciłam trendy we wnętrzach, bo zajęła mnie myśl: czy taki róż mógłby "zagrać" z wszechobecnymi w moim mieszkaniu szarobrązami? (nigdy nie wiem, jak taki kolor się nazywa, chyba "mokka"?).

Różu jako takiego nie lubię, bo kojarzy mi się ze słodziutkimi dziewuniami ubranymi od stóp do głów na różowo, a tego po prostu nie trawię :) Doszłam jednak do wniosku, że odpowiednie odcienie różu - brudny róż, ciemny róż, blady róż ect. - mógłby się sprawdzić w moim wnętrzu, gdzie aktualnie dominującą barwą w dodatkach (podkładki, świece, poduszki) jest właśnie szarobrązowy (mokka?), przy kremowo-brązowych meblach i brązowej kanapie.


Dalej idąc, pomyślałam... skoro wnętrza, to i mój stół może być trendy :) 

Tak więc, na początek wzięłam na warsztat nakrycie stołu, bo to mogłam zrobić "od reki", korzystając ze swoich zasobów obrusowo-świeczkowo-dekoracyjnych. 

W szafie znalazłam jedynie ciemoróżowy obrus, którego kolor według mnie bardzo dobrze współgra z podkładkami w kolorze mokka i przezroczystymi naczyniami, zbieranymi przeze mnie z pasją od dobrych dwudziestu lat. Dlaczego? Pisałam o tym TU


Niestety moje nieudolne zdjęcia nie oddają tego, jak to wygląda w realu (róż jest mniej jaskrawy), ale... przy odrobinie wyobraźni... :)


Myślę, że połączenie różu - nie każdego oczywiście odcienia - z szarobrązowym może dać naprawdę niezłe efekty dekoracyjne. 
Ja swoich ostatnich gości przyjęłam właśnie przy tak nakrytym stole i byłam bardzo zadowolona z jego wyglądu, a atmosfera spotkania utwierdziła mnie w przekonaniu, że warto inwestować energię w ładne nakrycie stołu :)





9 komentarzy:

  1. Hmmm no super!Ja bym nie wpadła,że można połączyć takie kolory...efekt świetny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dzięki. Myślę, że latem... gdy będą dostępne świeże kwiaty, pokuszę się jeszcze o "wariacje wokół różu na stole" :)

      Usuń
  2. Uważam, że róż w zależności od jego barwy, odcienia i nasycenia świetnie wpasowuje się we wnętrza. O trendach pisałam i ja i też wspominałam o różu, ale bardziej chodziło nie o taki wściekły ale stonowany, a nawet brudny. U Ciebie stół wygląda fantastycznie, choć u mnie na ekranie ten róż wygląda bardziej jak fiolet, ale jest pięknie !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie... "wściekły" to dobre słowo :) W rzeczywistości jest to róż, bardziej stonowany niż to wygląda na moich - genialnych - fotkach :) Mam zamiar wprowadzić do mojego domu trochę różu, tylko w wersji bardzo stonowanej, bo - szczerze mówiąc - taki mi najbardziej pasuje do moich szarobrązowości. Stół pokazany na blogu to spontaniczny pomysł, który łączy to, czym dysponowałam z potrzebą nakrycia stołu dla moich sobotnich gości:) A pisząc o tym, że czytałam o trendach... miałam na myśli m.in. Twój blog. Wpływasz na ludzi :) Dzięki za odwiedziny :)

      Usuń
  3. Nigdy nie spotkałam się z połączeniem takich kolorów, ale faktycznie wygląda to genialnie :D Na pewno wykorzystam taki zestaw! :D
    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie jeszcze kusi blady róż :) Dzięki za odwiedziny i... zapraszam ponownie :)

      Usuń
  4. Róż,w żadnym odcieniu , nigdy nie był moim kolorem. Po prostu nie lubiłam go i koniec. Zamieniło się to w zeszłym roku.... bardzo się zmieniło :)) Bazą kolorystyczną mojego domu jest szarość i ciemny brąz i do tego zestawu zamarzyły mi się dodatki w odcieniu różu i śliwki. Wiosną je wprowadziłam... i się zakochałam :) Wygląda naprawdę fajnie :) Teraz, na zimę, dodatki zmieniły się na białe i srebrne, ale już w lutym róż znowu wkroczy na salony :)
    Twój stół prezentuje się naprawdę świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też ruszam z różem... Spodobało mi się to połączenie :) Dzięki za odwiedziny :)

      Usuń
  5. Bardzo fajne połączenie kolorystyczne:-) Ja muszę się przyznać, że mam dużą słabość do różu, szczególnie tego w pastelowych odcieniach i nie boję się go we wnętrzach:-)
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń

Jakiś komentarz?... Zachęcam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wariacje wokół stołu ... © 2013. All Rights Reserved | Powered by-Blogger

Distributed By-Blogspot Templates | Designed by-Windroidclub